Wpisy archiwalne w kategorii
a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Dystans całkowity: | 20928.09 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 815:47 |
| Średnia prędkość: | 25.65 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 800.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 12630 m |
| Suma kalorii: | 4882 kcal |
| Liczba aktywności: | 162 |
| Średnio na aktywność: | 129.19 km i 5h 02m |
| Więcej statystyk | |
The battle royal between you and your mind
Wtorek, 14 maja 2013 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 101.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:28 | km/h: | 29.34 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Haibike Speed RC | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa: Rybnik - Żory - Pszczyna - Strumień - Żory - Rybnik. Wczoraj wróciłem z pracy po 22:30, poszedłem spać ok. północy. Budzik nastawiłem na 4:50, a mimo to obudziłem się samoistnie kilkanaście minut wcześniej, tak jakby to był znak :D Tygodniowo muszę robić 340km, żeby móc pod koniec roku cieszyć się 5-cio cyfrowym wynikiem ;) Liczenie zacząłem od zeszłego tygodnia, w którym zrobiłem o 123km za mało i trzeba więc nadrabiać kiedy się tylko da! Dzisiaj pogoda świetna, bezchmurna; rano 9 stopni, po powrocie jakieś 20 w cieniu :)
Tytuł odnosi się do filmiku, którego link jest umieszczony na mojej głównej stronie; umieszczając go tutaj, jakoś ucina mi elementy bloga :/
Tytuł odnosi się do filmiku, którego link jest umieszczony na mojej głównej stronie; umieszczając go tutaj, jakoś ucina mi elementy bloga :/
Na serwis gwarancyjny
Wtorek, 30 kwietnia 2013 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 101.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:27 | km/h: | 29.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Haibike Speed RC | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zaraz po powrocie z pracy zjadłem obiad i wyruszyłem do Rudy Śląskiej. Tam pod czasem mocno wiejący wiatr, z powrotem już elegancko. Jechałem szybkim tempem, ale czasówka to nie była.
Przegląd gwarancyjny jeszcze nie dziś
Sobota, 27 kwietnia 2013 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 118.40 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:50 | km/h: | 24.50 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Haibike Speed RC | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Już któraś setka zrobiona mą szosą, więc postanowiłem pojechać do Rudy Śląskiej na przegląd. Pogoda rano cacy, 20 coś stopni, zjadłem 3 bułki i w drogę. W okolicach Ornontowic pojawiają się znaki z objazdem, se myślę ''rower to nie auto szerokie na 2m, więc przejadę!''. Więc ryzykuję i jadę przed siebie; po kilku km. napotykam most w przebudowie, se myślę ''no problem''. Schodzę z roweru, idę przez ten most i w 3/4 drogi wychodzi z budki basiasty ochroniarz z tekstem ''tu nie ma przejścia''. No ja je**e... jakiś shotgun by się przydał. Obok w dole było jakieś off-roadowe przejście, ale gdzie ja się tam będę pchał ze szosą; baa w butach szosowych (chyba nie będę woził ze sobą butów na zmianę). A do Rudy było już ze 3km! Wracam szosą do najbliższego znaku z objazdem, bo nie ma wyjścia i tak chyba zrobiłem z 15-20km objazdu. W serwisie kazali mi czekać 1,5h, a że zbyt mi to nie pasowało, to przyjadę tam w następnym tygodniu. Wezmę buty na zmianę :D i pójdę posiedzieć do Plazy. W drodze powrotnej ok. 80km już brał głód, więc trzeba zrobić jakieś zakupy; był lewiatan po drodze więc wbijam się tam z rowerkiem ^^ 2 princessy, 3 bułeczki i na powrót do domu wystarczyło. Ogólnie dziś tempo cholernie rekreacyjne, chyba przez to, że spałem niecałe 6h.... nic sie nie chciało. Z czasu jazdy spokojnie można odjąć ze 15min, które straciłem przez przejazdy w centrach miast i na spacerku na moście...
+1 nowa gmina
+1 nowa gmina
Do Skoczowa przed pracą
Piątek, 26 kwietnia 2013 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 107.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:32 | km/h: | 30.28 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Haibike Speed RC | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pogoda fantastyczna, no może ciut za ciepło :D Do Skoczowa bardziej pod wiatr, z powrotem ogieeeń! Do Żor dojechałem w 45min (średnia ~36).
Głodny nie jesteś sobą
Niedziela, 11 listopada 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 102.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:05 | km/h: | 24.98 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Świetna pogoda dziś była, by zrobić większy dystans :) Zjadłem tylko obiad (bo wstałem po 11-stej) i od razu po rower do garażu. Za cel obrałem sobie Skoczów, bo dawno jakoś w okolicach gór nie byłem hehe. Już za Żorami zaczął wiać nieprzyjemny wiatr w twarz, co często skutkowało jazdą 20km\h na prostej... i tak aż do samego Skoczowa. Tam posiedziałem z 10min. Z powrotem się świetnie jechało - teren się obniżał + jechałem z wiatrem, więc do Żor dojechałem w niecałą godzinę, średnia spokojnie powyżej 30. I tam właśnie już zaczęło brakować energii, a nic do jedzenia nie miałem, tylko 1,5l wody na cały dystans... czyli pozostałe jakieś 25km jechałem na resztkach sił :/ Ale jest to moja pierwsza setka w listopadzie ^^

Jeziorko© gustav
Południowo
Piątek, 14 września 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 106.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:42 | km/h: | 28.65 |
| Pr. maks.: | 67.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ogólnie przyjemna traska ;] Rekord Vmaxu na płaskim uzyskany jadąc za tirem :> Na ostatnich 5km przestał mi działać licznik...
Jest moc! :D
Niedziela, 9 września 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 111.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:59 | km/h: | 28.04 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa: Rybnik - Żory - Strumień - Pszczyna - Rybnik.
Aż do Pszczyny umiarkowane tempo, potem się robiło i ciemniej i zimniej, więc i ochota do jazdy była coraz większa :) Na ten dystans wystarczył mi aż 1 litr wody :D Po powrocie do domu jakoś niespecjalnie chciało mi się pić\jeść; baaa - nawet czułem się na siłach zrobić jeszcze kilkadziesiąt km, bo ostatnie ~30km jechałem wysokim tempem. Niezła ta wydolność nawet...
A jeszcze na wiślance był wypadek, auta potrzaskane, ranni ludzie :( korek na 2km ehh
Aż do Pszczyny umiarkowane tempo, potem się robiło i ciemniej i zimniej, więc i ochota do jazdy była coraz większa :) Na ten dystans wystarczył mi aż 1 litr wody :D Po powrocie do domu jakoś niespecjalnie chciało mi się pić\jeść; baaa - nawet czułem się na siłach zrobić jeszcze kilkadziesiąt km, bo ostatnie ~30km jechałem wysokim tempem. Niezła ta wydolność nawet...
A jeszcze na wiślance był wypadek, auta potrzaskane, ranni ludzie :( korek na 2km ehh
Niemoc totalna...
Wtorek, 4 września 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 100.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:44 | km/h: | 26.92 |
| Pr. maks.: | 56.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa: Rybnik - Gliwice - Mikołów - Żory - Rybnik.
Niby porządny obiadzik zjedzony, niby optymistycznie nastawiony na dzisiejszą trasę, a tu zero :/ Przejechałem 15km i już czułem, że będzie coś nie tak (temperatura z początku pod 30' + wiatr). Dopiero będąc w Mikołowie warunki stawały się dobre ale sił jak nie było, tak nie było ehh. W ogóle ta średnia mnie zadziwia
Niby porządny obiadzik zjedzony, niby optymistycznie nastawiony na dzisiejszą trasę, a tu zero :/ Przejechałem 15km i już czułem, że będzie coś nie tak (temperatura z początku pod 30' + wiatr). Dopiero będąc w Mikołowie warunki stawały się dobre ale sił jak nie było, tak nie było ehh. W ogóle ta średnia mnie zadziwia
Lost: (i) nowe odcinki
Poniedziałek, 30 lipca 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 131.30 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:51 | km/h: | 27.07 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trasa miała na celu odwiedzenie reszty gmin w powiecie raciborskim, dodatkowo zahaczyłem o 2 gminy na Opolszczyźnie, gdzie DW 422 w miejscowości Przewóz naraz zamieniła się w drogę bez przejazdu (a do punktu wyjścia - Dziergowic - było tylko 3km) i się zaczęły schody - słońce powoli zachodziło, a ja ze 50km od domu nawet nie wiedziałem, gdzie jestem :/ kilka razy pytałem o drogę, nieraz jechałem na północny-zachód, a Rybnik przecież jest na południowy-wschód 8/ no ale w końcu dojechałem do znajomych okolic (do Dziergowic zrobiłem 14km objazdu...)
Swoją drogą - nie spodziewałem się, że na obiedzie, bananie i 2,5l wody przejadę taki dystans z taką niezłą średnią ;] bo już przed 100km cholernie chciałem cokolwiek zjeść, nawet był chwilowy kryzys - może przez nachylenie terenu wg GPSies
Swoją drogą - nie spodziewałem się, że na obiedzie, bananie i 2,5l wody przejadę taki dystans z taką niezłą średnią ;] bo już przed 100km cholernie chciałem cokolwiek zjeść, nawet był chwilowy kryzys - może przez nachylenie terenu wg GPSies
Moje Tour de Rybnik
Środa, 25 lipca 2012 Kategoria a) Szłapy rozgrzote [100-199km]
| Km: | 100.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:28 | km/h: | 28.85 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: MTB Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Aż do wjazdu na wiślankę spokojniejsza jazda, średnia 27km/h, potem próba pobicia rekordu czasówki na 100km - brakło 3min. Na mieście zrobiłem 6 pętli po 5,2km - takich jak w rybnickim Tour :) Rekord okrążenia: 10min 20s, oczywiście do poprawy, bo w nogach już ponad 60km było. To chyba jedyne takie miejsce w Rybniku, gdzie można trenować sprint na w miarę płaskiej nawierzchni (różnica wysokości - 7m)














