Lajcik
Sobota, 6 sierpnia 2016
| Km: | 43.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 25.06 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: FastBack 5.8 Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trzeci McD w Rybniku - na bogato..


Różne
Piątek, 5 sierpnia 2016
| Km: | 50.67 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:25 | km/h: | 20.97 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: XC Custom Evolution | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Tu kiedyś był fajny, wielki, zielony park... teraz centrum wymiany towarów...

RobotaX2
Czwartek, 4 sierpnia 2016
| Km: | 15.40 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:40 | km/h: | 23.10 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: FastBack 5.8 Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Generalnie.. do przodu. Dzieje sie. A w niedziela Bielsko-Biała, taki relaxx - "na obiad" ;) Jutro nie wiym, na pewno do roboty pójda i na pewno byda oddychoł. I na pewno coś zjym i wypija :> Co do jedzynio - wczorej i dzisio nie zjodłech obiadu i niy ma tragedii. Ogólnie już zmieniom dieta, nawyki. Przinajmij na następne 2-3tyg. Tak testowo - obczaić, jako bydzie reakcja organizmu. Radykalnie obniżom ilość biołego pieczywa, cukrów prostych, rezygnuja z mięsa... no może czasym jakiś kotlecik, jak babci zostanie ;D Wszystko bydzie tak bardzij "fit" :>


Niedobrze..
Wtorek, 2 sierpnia 2016
| Km: | 85.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:00 | km/h: | 17.14 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: XC Custom Evolution | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kilometry poniedziałek-wtorek, robota, miasto, szoping, sratytaty blebleble.. standard.
Przez ten czas też, ukazał mi się najsmutniejszy widok w całym mym życiu - dwóch bardzo bardzo młodziutkich braci - oni już nigdy nie zobaczą swojej mamy... Spoczywaj w pokoju, Ciociu.. :( Najgorsze jest to, że są ludzie na tym świecie twierdzący, że tak musiało być, że Ktoś tak postanowił... że taka była "wola". Dla mnie jest to bardzo nie na miejscu. Linijki nierowerowe, czasem trzeba.
Co do FoF - coraz bliżej. Jest plan docelowy A, który w ostatnim czasie, min. 2 tygodnie - stoi kompletnie w miejscu. Przez coś, a raczej kogoś. Jutro pod wieczór wszystko się wyjaśni - tak mam obiecane... Jeśli znów będzie zawód - powalczę o alternatywę przez tylko kilka następnych dni, raczej max tydzień. Czasu coraz mniej, dni coraz krótsze. Potem uruchomię plan B, trudniejszy, z którym już się oswajam. Jest jeszcze plan C... tego bym nie chciał.
Be unbroken. Be unstoppable. It's not over until I win!
Przez ten czas też, ukazał mi się najsmutniejszy widok w całym mym życiu - dwóch bardzo bardzo młodziutkich braci - oni już nigdy nie zobaczą swojej mamy... Spoczywaj w pokoju, Ciociu.. :( Najgorsze jest to, że są ludzie na tym świecie twierdzący, że tak musiało być, że Ktoś tak postanowił... że taka była "wola". Dla mnie jest to bardzo nie na miejscu. Linijki nierowerowe, czasem trzeba.
Co do FoF - coraz bliżej. Jest plan docelowy A, który w ostatnim czasie, min. 2 tygodnie - stoi kompletnie w miejscu. Przez coś, a raczej kogoś. Jutro pod wieczór wszystko się wyjaśni - tak mam obiecane... Jeśli znów będzie zawód - powalczę o alternatywę przez tylko kilka następnych dni, raczej max tydzień. Czasu coraz mniej, dni coraz krótsze. Potem uruchomię plan B, trudniejszy, z którym już się oswajam. Jest jeszcze plan C... tego bym nie chciał.
Be unbroken. Be unstoppable. It's not over until I win!
RelaxX
Sobota, 30 lipca 2016 Kategoria b) Zaczynomy party [200-299km]
| Km: | 270.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 11:10 | km/h: | 24.23 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: FastBack 5.8 Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rundka na przedmieścia Rybnika, aby obczaić Światowe Dni Młodzieży. Wyjazd po 6yj, aby być na 933/780 na 9:00. Wbiłech o 8:58 - to se nazywo perfekcja. Tam już czekali xtnt (relaciones) oraz Rafał - obaj na pancernych 29er'ach. I spokojnym tympym na Kraków. W Alwerni do BiedronkaOil zatankować. A potym Tomek zaproponowoł boczne, puste asfalty, ale jakże widokowe ;) Kolejny cel po drodze to był wjazd na jakiś tam widokowy kopiec. W tym momyncie była już jakoś 11:40-50 i nie było szans być na rynku o 12:00, jak to poinformowołech. Ale jako, że yno jedna osoba zgłosiła chęć przybycio, a że bylimy w kontakcie telefonicznym, no to nie było parcia, aby jak najszybcij dojechac na rynek. Podjazd na hopka ogólnie taki se. Na rozwidlyniu zamiast w lewo w dół, to jo w prawo do góry - logiczne. Dojechołech pod kościół, kaj wszystko było pozamykane i dzwoni xtnt, że jednak miołech jechać w lewo ;) Ale jakoś dojechalimy do celu - gryfno "hołdka" :D Wjazd bardzo ciekawy, bo dookoła. A widoki z wiyrchu no kurde bajkaa!! Cały Kraków, okolice, lotnisko, góry, nawet troszka Tatry było widać, no poezja! Chwila odpoczynku i zjazd, potym wałami wzdłuż Wisły aż do cyntrum. Tam już czekoł Krystian z Dębicy, co jechoł ostatnio zy mną do Kielc. Mały tyn kraj fest... Odpoczynek kolejny przi stole, zjebki etc. Kolejno na rynek, no ludzi w cholera! No i kolejne zjebki :D I do fontanny se obmyć - super sprawa, tego mi, nom trza było! Krystian wraco du dom, z wiatrym pieron jedyn! jo z resztą jadymy w zasadzie du dom. Po drodze na obiod, do sklepu, asfalty ogólnie bardzo pagórkowate. Rafał walczy na kożdym podjeździe, łatwo nie jest mu, ale od niedowna zaczął jeździć wiyncyj na kole - bo zaczyno pozytywno przemiana w swoim życiu. Oby tak dalij! W tyj rajzie już ustanowił swojo życiówka! A od Alwerni już jada w swojo strona, tym razym przez Bieruń/Bojszowy. Jeszcze do żabki asekuracyjnie co kupić. Powrót po 23ij.
Zjodłech: makaron [przed wyjazdym], 5 bananów, 3 xxl prince polo i 1 mniyjszy baton, 2 rożki i prymitywny obiod (ryż i ziemnioki, ale fest mało jak za 16zł...). 1,8l moich wyngli, 2,2l izotoników i 0,8l wody.
Wszystkie zjebki na filmie ^^
Zjodłech: makaron [przed wyjazdym], 5 bananów, 3 xxl prince polo i 1 mniyjszy baton, 2 rożki i prymitywny obiod (ryż i ziemnioki, ale fest mało jak za 16zł...). 1,8l moich wyngli, 2,2l izotoników i 0,8l wody.
Wszystkie zjebki na filmie ^^
City
Piątek, 29 lipca 2016
| Km: | 41.32 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 19.07 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: XC Custom Evolution | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przerwane ITT...
Czwartek, 28 lipca 2016
| Km: | 71.45 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 32.98 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: FastBack 5.8 Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po prawie 30km czasówki miołech rekordowy czas (avg.36,3), potym w tylnym kole pojawił sie dziwny dźwięk, ale nic nie lotało, nic nie pukało... ale od razu poczułech mega spadek mocy o.0 Po 50km już mie łydki piekły i zadecydowołech koniec! średnio spadła do yno 35.3 i to oznaczało przi aktualnyj dyspozycji brak możliwości pobicia rekordu na 100km. Co sie okozało - rozwalyło nypel... Nic już nie godom :( obręcz tarła "nieodczuwalnie" o jeden klocek hamulcowy i beztoż tak szybko straciłech siły o.0 to chyba koniec z czasówkami na tych rondach - koła na nawrotach widocznie bardzo cierpią.
Filmiki my kręcili, ale niy ma vervy tego skleić. Lipa generalnie. Dzięki Paweł i Emil za wspólne kręcenie :)


Filmiki my kręcili, ale niy ma vervy tego skleić. Lipa generalnie. Dzięki Paweł i Emil za wspólne kręcenie :)


INFO na sobotę :] Kraków!
Środa, 27 lipca 2016
| Km: | 7.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:22 | km/h: | 20.45 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: FastBack 5.8 Custom | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
No może się w końcu uda zebrać peletonik jakiś ;) w sobotę o 6:00 wyjeżdżam do Krakowa - aby być na rynku o 12:00 przy fontannie :) wbijać kto chętny! ^^
Rybnik - Brzeszcze - Libiąż - DW780 do celu, na spokojnie, bez spiny ;)
https://www.facebook.com/events/628815447276472/
km'y z roboty.
BTW. Giant mo już przejechane 11000km :) tak wyglądają opony schwalbe marathon od nowości, na foto tylna, bardziej "dojechana" ;] spokojnie te opony mogą przejechać 25000km, przi mej wadze 80kg.

Rybnik - Brzeszcze - Libiąż - DW780 do celu, na spokojnie, bez spiny ;)
https://www.facebook.com/events/628815447276472/
km'y z roboty.
BTW. Giant mo już przejechane 11000km :) tak wyglądają opony schwalbe marathon od nowości, na foto tylna, bardziej "dojechana" ;] spokojnie te opony mogą przejechać 25000km, przi mej wadze 80kg.

City, robota, relaxx...
Wtorek, 26 lipca 2016
| Km: | 79.65 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:25 | km/h: | 18.03 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: XC Custom Evolution | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
City Relaxx
Niedziela, 24 lipca 2016
| Km: | 44.22 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:25 | km/h: | 18.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: XC Custom Evolution | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
nie wiym, co powiedzieć... miyszane uczucia o.0
















